15 gru 2015

Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Wydanie ilustrowane [RECENZJA]

Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Autor: J. K. Rowling, ilustracje- Jim Kay
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 248
Cena: 59 zł 

Wydawnictwo trzymające rękę na serii o młodym czarodzieju, autorstwa J. K. Rowling, postanowiło po raz kolejny wycisnąć z fanów Harry'ego Pottera kilka dodatkowych groszy. Tym razem jednak otrzymaliśmy coś więcej niż nową okładkę. Dlaczego napisałem "My"? Ponieważ sam należę do Potteromaniaków i mimo, że w tym roku stuknęło mi już dwadzieścia jeden lat, to nadal niesamowicie ekscytuję się wszystkim, co z tym wspaniałym magicznym świecie jest związane, dlatego w mojej prywatnej kolekcji, poza polskimi i angielskimi tomami HP, nie mogło zabraknąć tego cudownego wydania!

O ilustrowanym wydaniu Harry'ego Pottera była mowa już dobrych kilka lat temu, jednak z niewiadomych mi przyczyn realizacja tego pomysłu została zatrzymana i wznowiona dopiero w tym roku. Dzięki temu do moich rąk trafiła niedawno zilustrowana pierwsza część cyklu, czyli "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Fabuły tej książki oczywiście nie trzeba nikomu przypominać, ponieważ chyba każdy przynajmniej raz miał okazję ją przeczytać, tudzież obejrzeć ekranizację. Tym razem postanowiłem skupić się na graficznej stronie powieści, bowiem właśnie ona jest najważniejszym elementem tego wydania.

Rozmiarowo książka ta różni się od standardowych edycji tej powieści, ponieważ jest o wiele większa, kwadratowa i chociaż niezbyt wygodnie się ją trzyma, to daje to więcej miejsca dla wspaniałych ilustracji wykonanych przez Jima Kaya. Kolejną zaletą większego formatu jest stosunkowo niewielka liczba stron (zaledwie 248), szczególnie biorąc pod uwagę to, że zdecydowana większość z nich została przyozdobiona i wzbogacona o wizualizacje, które ku mojej uciesze mocno odbiegają od filmowego wizerunku poszczególnych postaci. Całkiem inaczej prezentuje się nawet Hogwart- wymarzona szkoła dla niejednego dzieciaka. Ilustracje same w sobie dopracowane są w najmniejszych detalach, dzięki czemu ich oglądanie stanowi ogromną przyjemność dla oka, przede wszystkim za sprawą głębi kolorów, jak i niezwykłej wizji Jima Kaya, która według mnie wiernie oddał klimat magicznej, nieco bajkowej powieści Rowling. Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że książka ta posiada twardą oprawę wzbogaconą o obwolutę, niestety na próżno szukać na niej potterowskiej czcionki. Papier z którego wykonane zostały strony jest śliski i gruby, w skutek czego ciężej go uszkodzić, czy ubrudzić, co jest dużą zaletą.

Mam nadzieję, że zamieszczone przeze mnie zdjęcia, chociaż w małym stopniu pozwolą wam uszczknąć tego niesamowitego klimatu, jaki niesie ze sobą ilustrowany "Harry Potter i Kamień Filozoficzny:". Oczywiście jestem świadom, że to wydanie ma być maszynką do wyciśnięcia z tej serii ostatnich pieniędzy, jednak nie można zaprzeczyć, że jest to nie lada gratka dla prawdziwych fanów twórczości J. K. Rowling. Ponadto zbliżają się święta, książka ta więc może okazać się wspaniałym prezentem dla bliskich (nie tylko dla dzieci). Jeżeli więc dla Was Harry Potter był całym dzieciństwem i nadal posiadacie do niego sentyment, to koniecznie sprawcie sobie taki wspaniały prezent (ewentualnie poproście Mikołaja), jakim jest ilustrowane wydanie pierwszej części serii mówiącej o młodym czarodzieju, który przeżył atak Sami-Wiecie-Kogo.

PS: Mam wielką nadzieję, że w przyszłym roku wydawcy pokuszą się o zilustrowanie kolejnych tomów Harry'ego Pottera.

PPS: Niech Was nie wystraszy cena. Na internecie znajdziecie tę książkę w promocjach za niecałe 40zł












Ocena książki: 10/10

Plusy:
-ilustracje dopracowane w najmniejszych detalach
-wizualizacje Jima Kaya nadały książce drugie życie
-wizja poszczególnych bohaterów odbiega od ich filmowego wizerunku
-jest to wspaniały prezent, idealny na święta

Minusy:
-brak

7 komentarzy:

  1. Niezbyt podobało mi się, jak Jim Kay widzi postacie (HERMIONA!!! o.O), ale i tak jestem zachwycona.
    Bo to powrót do Hogwartu <3
    Druga część ukazuje się za rok, nawet już datę chyba podali.
    Widziałeś dzisiejszy trailer Fantastycznych Zwierząt? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kogo Ty mnie masz?!?!
      NO JASNE, ŻE WIDZIAŁEM! I boję się, bo te kilka ujęć kompletnie mi nie współgrało z tym potterowskim klimatem.

      Co zaś Hermiony się tyczy... w pierwszych częściach to ona seks bombą przecież nie była :D i autor wiernie oddał jej duże zęby, których w filmie zabrakło, a które zniknęły w Czarze Ognia :D

      Usuń
  2. Ja jestem od Ciebie kilka lat starsza i też nadal ekscytują mnie rzeczy związane z Potterem. :D Muszę sprawić sobie to wydanie, strasznie mnie ono kusi. :)
    A co do kolejnych tomów - słyszałam, że mają pojawić się w tempie jednego na rok. Trochę poczekamy na skompletowanie całej ilustrowanej sagi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony dużo czekania, bo aż kolejne 6 lat do ostatniego tomu, a z drugiej strony przynajmniej nasze portfele aż tak bardzo nie ucierpią! :)

      Usuń
  3. To wydanie każdy Potteromaniak powinien mieć w biblioteczce! Ilustracje są po prostu boskie!
    Ja się tylko zastanawiam ile będzie ważyć część piąta w takiej wersji? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałem Pottera na swojej półce, ale czy to wydanie jest wystarczająco zadowalające, by ustawić je na półce? Z resztą, gdzie ja znajdę miejsce na takie duże formaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę to mieć i będę bardzo rozczarowana jak nie znajdę tej książki pod choinką :D Piękne jest to wydanie, widziałam gdzieś ilustrację z jednorożcem, która totalnie skradła mi serce ♥

    OdpowiedzUsuń