30 cze 2017

"Baśnie osobliwe" Ransom Riggs

Tytuł: Baśnie osobliwe
Autor: Ransom Riggs
Ilość stron: 190
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Cena: 29,90 zł

Na początku czerwca pisałem o "Osobliwym domu pani Peregrine" (recenzja do przeczytania tu). Po tym, jak lektura ta okazała się być lepsza od ekranizacji (którą obejrzałem przed sięgnięciem po powieść) postanowiłem zabrać się za pozostałe książki pióra Ransoma Riggsa. Następna po "Osobliwym domu" była jego kontynuacja w postaci "Miasta cieni". Chociaż książka ta już czeka na mojej półce, to wcześniej postanowiłem zabrać się za coś trochę cieńszego, co jednocześnie jest częścią serii "Pani Peregrine". Tak więc tym razem za sprawą wydawnictwa Media Rodzina przybywam do Was z książką o tytule "Baśnie osobliwe", która jest małym i do tego bardzo ciekawym dodatkiem do trylogii. 

27 cze 2017

"Powstanie" Ian Tregillis

Tytuł: Powstanie
Autor: Ian Tregillis
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: SQN
Cena: 36,90 zł

"Powstanie" autorstwa Iana Tregillisa to drugi tom cyklu"Wojny alchemiczne". Tak jak w przypadku poprzedniej części, zatytułowanej "Mechaniczny", prezentuje on clockpunkową fantastykę umieszczoną w świecie poniekąd przywodzącym na myśl czasy średniowiecza, wzbogacone o elementy futurystyczne. "Mechaniczny" był książką, która mimo dużej oryginalności bywała niełatwa w odbiorze przez co przeczytanie jej zajęło mi trochę czasu. "Powstanie" czytało mi się już o wiele szybciej, ale jednak zabrakło w nim tej przyjemności płynącej z odkrywania granic nowego, nieznanego mi dotąd świata. Na szczęście mimo tego, jest to godna kontynuacja. 

13 cze 2017

"Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs

Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Autor: Ransom Riggs
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena: 35zł

O książce pióra amerykańskiego pisarza Ransoma Riggsa usłyszałem już jakiś czas temu, zaraz po jej polskiej premierze, ale dopiero teraz dzięki wydawnictwu Media Rodzina otrzymałem możliwość jej przeczytania. Opinie na temat tej powieści, na które trafiłem przed zapoznaniem się z lekturą, były mieszane. Jedni podkreślali niezwykłość i czar "Osobliwego domu Pani Peregrine", inni natomiast wytykali, że jest to bardzo nijaki i przeciętny twór. Potem przyszła pora na ekranizację w reżyserii Tima Burtona. Na film pognałem czym prędzej, jednak po zakończonym seansie dopadły mnie mieszane uczucia. Nie widziałem czy problem tkwił w reżyserze (chociaż początkowo Tim Burton wydawał się wyborem wręcz idealnym), czy też w słabym materiale, w tym przypadku książce. Teraz, po przeczytaniu powieści wiem, że materiał z którego czerpał Burton wcale nie był taki słaby, a wręcz okazał się lepszy od samej ekranizacji (to akurat chyba nic zaskakującego).

11 cze 2017

Filmowa Niedziela #53 Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara

Tytuł: Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara
Reżyseria: Joachim Ronning, Espen Sandberg
Czas trwania: 129 min.
Premiera: 26 maja 2017

Piraci z Karaibów to jedna z tych serii, do których lubię powracać co jakiś czas. Na najnowszą, piątą część o tytule "Zemsta Salazara" przyszło nam czekać najdłużej jak dotąd, bo aż sześć lat. Pytanie tylko czy było warto? Oczywistym jest, że kogokolwiek by zatrudniono do pracy nad tym projektem, to i tak nie dorównałby on "Klątwie Czarnej Perły". Pierwsza część Piratów z Karaibów do dzisiaj pozostaje najlepsza. Dwie następne są również dobre, chociaż można w nich dostrzec małą tendencję spadkową. Najgorzej jak dotąd było z częścią czwartą "Na nieznanych wodach". Było, bo już nie jest. "Zemsta Salazara" okazał się najsłabszym ze wszystkich filmów o Jacku Sparrowie.