4 maj 2018

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" (wydanie ilustrowane) J.K Rowling

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" to jeden z dodatków do serii o Harrym Potterze napisany przez autorkę całej serii, czyli J.K. Rowling. Jakiś czas temu z okazji nadchodzącego filmu wznowiono wydanie tego dodatku wraz z pozostałymi dwoma, jakimi były "Quidditch przez wieki" oraz "Baśnie Barda Beedle'a" (ich recenzje znajdziecie kolejno tu, tu i tu). O ile wówczas byłem zadowolony z tego jak wyglądają "Fantastyczne zwierzęta" oraz że w ogóle mogę je w końcu mieć u siebie w biblioteczce, to nie podejrzewałem, że z małej książki posiadającej tak niewiele treści uda się wyczarować coś tak pięknego, jakim jest opisywana dzisiaj książka.

28 kwi 2018

"Nawałnica mieczy. Krew i złoto" George R.R. Martin

No i po ponad roku przerwy powróciłem do "Pieśni Lodu i Ognia". Tym razem w swoje ręce wziąłem drugi tom "Nawałnicy mieczy". Tak więc połowa całej opublikowanego dotąd cyklu już za mną. Zaznaczę od razu, że szalenie nie lubię, kiedy powieść oryginalnie mająca jeden tom, w Polsce podzielona zostaje na dwa odrębne. Ja rozumiem, że przetłumaczenie lektury mającej około tysiąca stron zajęłoby sporo czasu i że ważyłaby ona mniej więcej tyle co cegła, no ale dla czytelników wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Co więcej, ciężko jest mi jednoznacznie ocenić drugi tom "Nawałnicy mieczy", mając na uwadze, że to zaledwie połowa całej opowieści.

22 kwi 2018

Weekend z filmami: Wyspa psów

Mam nadzieję, że Wesa Andersona nikomu przedstawiać nie trzeba. Co zaznaczę od razu, jestem jego ogromnym fanem. Na przestrzeni lat reżyser ten wypracował sobie własny unikalny styl, dzięki czemu w każdym jego kolejnym filmie można podziwiać specyficzną dla niego estetykę z pięknymi symetrycznymi kadrami na czele i słodko-gorzką historią, której doświadczają jego bohaterowie. Nie inaczej jest w przypadku jego najnowszego dzieła, czyli "Wyspy psów".  Jest to jego drugi film animowany zrobiony metodą poklatkową. 

14 kwi 2018

Weekend z filmami: Player One

Spielberg powraca z dobrym młodzieżowo-familijnym kinem akcji. Co prawda swój powrót reżyser ten zaliczył już w grudniu zeszłego roku przy okazji filmu "Czwarta władza", ale niestety nowy film z Meryl Streep w roli głównej nie zachwycił mnie tak jakbym tego oczekiwał. Co więcej, okazał się być ciężkostrawnym i raczej niepotrzebnym dodatkiem do tegorocznych Oscarów. Na szczęście nie trzeba było długo czekać na to, by niesmak został zatarty czymś o wiele lepszym.