Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Autor: Ransom Riggs
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena: 35zł
O książce pióra amerykańskiego pisarza Ransoma Riggsa usłyszałem już jakiś czas temu, zaraz po jej polskiej premierze, ale dopiero teraz dzięki wydawnictwu Media Rodzina otrzymałem możliwość jej przeczytania. Opinie na temat tej powieści, na które trafiłem przed zapoznaniem się z lekturą, były mieszane. Jedni podkreślali niezwykłość i czar "Osobliwego domu Pani Peregrine", inni natomiast wytykali, że jest to bardzo nijaki i przeciętny twór. Potem przyszła pora na ekranizację w reżyserii Tima Burtona. Na film pognałem czym prędzej, jednak po zakończonym seansie dopadły mnie mieszane uczucia. Nie widziałem czy problem tkwił w reżyserze (chociaż początkowo Tim Burton wydawał się wyborem wręcz idealnym), czy też w słabym materiale, w tym przypadku książce. Teraz, po przeczytaniu powieści wiem, że materiał z którego czerpał Burton wcale nie był taki słaby, a wręcz okazał się lepszy od samej ekranizacji (to akurat chyba nic zaskakującego).



