13 paź 2016

Przegląd końca świata. Blackout [RECENZJA]

Tytuł: Przegląd końca świata. Blackout
Autor: Mira Grant
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: SQN
Cena: 34,90 zł

O tym, że warto dawać drugą szansę i warto sięgać po książki, które poruszają tematy nie do końca nas interesujące, przekonałem się za sprawą trylogii "Przeglądu końca świata" pióra Miry Grant. Wspominałem już o tym kilkakrotnie, ale wspomnę i ten kolejny raz, że tematyka zombie nigdy mnie zbytnio nie pociągała, a jednak z wielką przyjemnością przeczytałem wszystkie trzy tomy, które łącznie mają ponad tysiąc pięćset stron. W dzisiejszej recenzji skupię się nie tylko na ocenie "Blackout", ale też na małym podsumowani całej serii. Pewnie nie obejdzie się bez spoilerów dotyczących wydarzeń kończących "Deadline", więc to jest właśnie ten moment, kiedy musicie zdecydować, czy chcecie czytać tę recenzję dalej.

6 paź 2016

Harry Potter i Książę Półkrwi [RECENZJA]

Tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
Autor: J.K. Rowling
Ilość stron: 704
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena: 49 zł

"Bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje". Od wydarzeń kończących poprzedni tom, właśnie to zdanie towarzyszy Harry'emu za każdym razem, gdy pomyśli o Voldemorcie. Są to słowa przepowiedni, która na dobre została zniszczona, a jej treść znana jest zaledwie kilku osobom. W tej części Harry nie jest już ofiarą napastowaną przez Ministerstwo Magii, wręcz przeciwnie. Po tym jak społeczeństwo czarodziejów dostało niezbity dowód na powrót największego czarnoksiężnika, Harry uznany został za Wybrańca, który jako jedyny może pokonać Czarnego Pana. Czy uda mu się to?

3 paź 2016

Nieortodoksyjne podsumowanie września

Wszystko się kiedyś kończy, nawet wakacje, które obowiązują studentów, no chyba że akurat czekała ich sesja poprawkowa, to o wakacjach ciężko wtedy mówić. Mnie na szczęście takie "przyjemności" ominęły. Więc czy mój wrzesień był udany? Biorąc pod uwagę zawirowania związane z pracą i nabytą kontuzję, to nie wiem czy mógłbym o tym miesiącu mówić, jako o wybitnie dobrym. Udało mi się za to przeczytać kilka całkiem dobrych książek i obejrzeć równie dobre filmy. Oto i one.

2 paź 2016

Filmowa Niedziela #31 Osobliwy dom Pani Peregrine

Tytuł: Osobliwy dom Pani Peregrine
Reżyseria: Tim Burton
Czas trwania: 127 min.
Premiera: 7 października 2016

Odkąd zakochałem się w twórczości Tima Burtona, a stało się to kilka ładnych lat temu, to premiery jego nowych filmów budzą u mnie duże emocje. Kiedy światło dzienne ujrzała informacja, że to właśnie Burton będzie odpowiedzialny za ekranizację powieści Ransoma Riggsa, świat oszalał, bo jak wiadomo, ten człowiek jest mistrzem w przenoszeniu na duży ekran specyficznych, bajkowych historii, co pokazał za sprawą mojego ukochanego "Charlie i fabryka czekolady", czy przepięknej i kolorowej "Alicji w krainie czarów". Filmografia Burtona oczywiście nie obyła się bez kilku mniejszych i większych potknięć, do których spora grupa osób zaliczyła m.in. "Mroczne cienie". Wielu sądziło, że opierając się o tak głośno komentowaną książkę, Burton nie ma prawa tego zepsuć, bo nawet gdyby coś poszło nie tak, to historia obroni się sama. A jednak się nie obroniła.